Back to Cracow’ Salva

Kraków, delegacje w zasadzie (bez kwasu) udane;
czas na nadrabianie pewnych zaległości.
Odpisywanki – cacanki: może zejść do końca weekendu.
Tymczasem – kartkuję Dzienniki Cobain’a które kupione w Liber (Budynek BUW),
które wnet przekażę pewnej dobrze trzymającej się hippisce.

Bądźmy dobrej myśli. 21. wrzesień – moje imieniny.

 (Pitt “Nie pomoże żaden kit” w otoczeniu innych kasowych aktorów,
w fuaje warszawskiego oddziału Panavison)

(rękaw, nie od Ermenegildo Zegn’y)

niżej ogrody w stylu franca-uskim rezydencji pod nr 1.


Wrześniowy “sajgon”

Przedłuża się okres, który nazwać można roboczo “permanentnie
jestem w podróży”. Wtorek i/lub środa: ponownie Warszawa.
Spotkanie z producentami. Rozmowy scenariuszowe i nie tylko,
różne opcje. Inicjatywy chodzą parami.
Pod koniec tygodnia – ponownie i na dłużej Kraków.

Najpóźniej w najbliższy weekend (sobota, niedziela, 22.09 – )
nastąpi aktualizacja korespodencji e-pistolograficznej
z wszystkimi Zainteresowanymi (czytaj: odpiszę na maile ;-).
Za zwołkę (czy też raczej zwłoki..) przepraszam!

MD

(fot. MD, “stół producencki”) 

Współpraca scenariuszowa przy projekcie SZOD

Dziękuję Wszystkim Osobom, które skontaktowały  się w różnoraki sposób (email, pw fb) i wyraziły zainteresowanie projektem “Szod”.

Ze względu na fakt, że ostatnia dekada sierpnia i pierwsza połowa września to dla mnie okres mocno “rozjazdowy” – przepraszam za opóźnienie w korespondencji, zapewniając, że na wszystkie wiadomości i propozycje odpisze. Nadal zresztą one napływają, dziękuję. O pewnych decyzjach w tym zakresie będzie można mówić zapewne dopiero w listopadzie.

pozdrawiam serdecznie

MD&NDI